Czy da się przeżyć na kaucji z butelek?

Od 1 października 2025 roku w Polsce obowiązuje system kaucyjny.

Jak to zazwyczaj bywa z nowościami na początku pojawiło się sporo problemów. Pracownicy mieli dodatkowe obowiązki, ludzie musieli podwójnie stać w kolejce, często tylko po to, aby usłyszeć: „Automat jest przepełniony”.

A gdy już myślałaś, że udało Ci się odzyskać swoje pieniądze, czasami okazywało się, że w danym punkcie możesz dostać jedynie bon do wykorzystania w sklepie.

No dobrze. Ale właściwie jakie są minusy i plusy systemu kaucyjnego?

Jakie są minusy systemu kaucyjnego?

1. Góry butelek i puszek w mieszkaniu

Jeśli zaczynasz zbierać opakowania objęte kaucją, bardzo szybko okazuje się, że zajmują one zaskakująco dużo miejsca. Zwłaszcza plastikowe butelki, których przecież nie powinno się zgniatać przed oddaniem, potrafią stworzyć w kuchni całkiem pokaźną kolekcję. A jeśli wypijesz coś na mieście, możesz mieć problem z odzyskaniem kaucji, jeśli w pobliżu nie ma punktu przyjmującego dane opakowanie.

2. Butelka jak jajko

System kaucyjny nauczył mnie też zupełnie nowej rzeczy: nagle zaczynasz dbać o butelkę bardziej niż o niektóre rzeczy w swoim domu xD Mocno zgniecione albo uszkodzone opakowania mogą nie zostać rozpoznane przez automat. Problemem może być również uszkodzona etykieta lub kod kreskowy. Dlatego zamiast bezmyślnie wrzucać butelkę do torby, zaczynasz się zastanawiać:

„Czy ona na pewno przejdzie przez ten automat?”

W niektórych sklepach można też oddać opakowania ręcznie, co bywa pomocne, gdy automat nie chce ich przyjąć.

3. Niewygoda w drodze na zakupy

Jeśli nie masz pod domem punktu, w którym możesz na bieżąco oddawać butelki, najczęściej zabierasz je przy okazji większych zakupów. Czyli zamiast wyjść z domu z jedną torbą, wychodzisz z torbą zakupową i drugim wielkim worem (lub worami) pełnym… powietrza w plastiku. A jeśli mieszkasz kilka kilometrów od sklepu, robi się jeszcze ciekawiej.

4. Za mało butelkomatów i przepełnione automaty

Automaty do zwrotu opakowań są wygodne, ale! Pod warunkiem, że działają. A bywa różnie. Czasami automat jest przepełniony, czasami nie rozpoznaje butelki, a czasami wystarczy włożyć ją w nieodpowiedni sposób i zaczyna się walka człowieka z maszyną. Zastanawiam się dlaczego na butelkomacie nie ma jasnej instrukcji:

„Postaraj się włożyć butelkę kodem kreskowym do góry. Dzięki temu szybciej ją rozpoznamy”.

Niby niewiele, a może oszczędzić trochę nerwów.

5. Co z kosztami odbioru śmieci?

Pojawia się też pytanie, czy po wyjęciu części wartościowych surowców z żółtych pojemników koszty systemu gospodarowania odpadami w niektórych gminach mogą się zmienić. Nie oznacza to automatycznie podwyżek opłat, ale jest to jeden z tematów, które warto obserwować wraz z funkcjonowaniem systemu.

6. To nie jest darmowa kasa!

I tutaj dochodzimy do rzeczy, o której łatwo zapomnieć. Jeśli przynosisz do automatu butelki z własnego domu, to nie zarabiasz. Odzyskujesz swoje pieniądze. Kaucję zapłaciłaś wcześniej przy zakupie produktu, więc teraz po prostu ją odzyskujesz. To trochę jak znalezienie pieniędzy w kieszeni kurtki, której nie nosiłaś miesiącami, miło, ale przecież wcześniej były Twoje. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy zbierasz opakowania, za które sama wcześniej nie zapłaciłaś, np. znajdujesz je w przestrzeni publicznej.

7. Czas to też pieniądz

Do całej listy dochodzi jeszcze jedna rzecz, a mianowicie czas. Trzeba przechowywać opakowania, zabrać je ze sobą, znaleźć odpowiedni punkt, czasami poczekać w kolejce, a później jeszcze wrócić z zakupami. I choć pojedynczo nie wydaje się to dużym problemem, w skali miesięcy tych małych czynności robi się całkiem sporo.

Jakie są plusy systemu kaucyjnego?

Oczywiście nie jest tak, że system ma same minusy.

1. Większa motywacja do zwracania opakowań

Dbanie o środowisko staje się trochę bardziej namacalne. Wyrzucenie puszki czy plastikowej butelki byle gdzie nie jest już takie oczywiste, kiedy wiesz, że właśnie wyrzucasz pieniądze. I właśnie ten prosty mechanizm „nie wyrzucaj, bo możesz odzyskać kaucję” może skutecznie zachęcać do oddawania opakowań.

2. Czystsza przestrzeń

Tutaj szczególnie zauważyłam zmianę latem na bulwarach wiślanych. W miejscach, w których odbywa się dużo imprez, osoby zbierające puszki i butelki mogą mieć dodatkową motywację, żeby je zbierać i oddawać. W Warszawie i tak mamy sporo zadbanych przestrzeni, ale wystarczy przejść się wieczorem po mieście, żeby zobaczyć, że butelki po różnych wysokoprocentowych trunkach nadal potrafią lądować na murkach, ławkach czy w krzakach. Jeśli za częścią z nich stoi konkretna kwota, może to zmienić sposób, w jaki ludzie patrzą na takie odpady.

3. Lepszy recykling

Jednym z głównych założeń systemu jest zwiększenie poziomu zbiórki opakowań po napojach i umożliwienie ich ponownego wykorzystania jako surowca. Oddzielne zbieranie opakowań może też ułatwiać pozyskiwanie surowca o odpowiedniej jakości do recyklingu.

4. Edukacja społeczna od najmłodszych lat

Kaucja może być też prostym sposobem na uczenie dzieci odpowiedzialności za odpady. W końcu zasada jest bardzo prosta: Nie wyrzucaj, oddaj i odzyskaj pieniądze. Rodzice, dziadkowie czy nawet sąsiedzi mogą wysłać dzieci do butelkomatu, a odzyskane pieniądze przeznaczyć np. na drobne wydatki.

5. Dodatkowa możliwość dorobienia

Kilka razy spotkałam też nastolatków, którzy ewidentnie zbierali puszki i butelki w mieście. Jeżeli znajdują opakowania objęte kaucją i oddają je zgodnie z zasadami systemu, mogą w ten sposób uzyskać dodatkowe pieniądze. Dla młodej osoby może to być sposób na uzbieranie na wymarzony rower, konsolę czy wakacyjny wyjazd.

Ile można „zarobić” na butelkach?

To zależy przede wszystkim od tego, jakie opakowania znajdziesz. Nie wszystkie butelki i puszki są objęte systemem kaucyjnym. Opakowania objęte kaucją mają odpowiednie oznakowanie.

Obecnie stawki wynoszą:

  • butelki PET do 3 litrów – 0,50 zł
  • puszki metalowe do 1 litra – 0,50 zł
  • butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 litra – 1 zł

I jeszcze raz przypomnę:

Jeśli przynosisz butelki z własnego domu, nie zarabiasz. Odzyskujesz wcześniej zapłaconą kaucję!

Zarabianiem można nazwać dopiero sytuację, w której odzyskujesz kaucję z opakowań, za które wcześniej sama nie zapłaciłaś.

Czy system kaucyjny się opłaca?

Dla mnie odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Z jednej strony odzyskiwanie kaucji jest dodatkową czynnością, wymaga miejsca na przechowywanie opakowań i czasami potrafi zirytować bardziej, niż powinno.

Z drugiej trudno zaprzeczyć, że wizja odzyskania pieniędzy może skuteczniej motywować do oddawania opakowań niż samo hasło „dbaj o środowisko”.

A skoro już te butelki i puszki mamy, pojawia się jeszcze jedno pytanie:

ile jedzenia można właściwie kupić za pieniądze odzyskane z kaucji?

Postanowiłam to sprawdzić w praktyce.

Oddałam butelki i puszki, odzyskałam 25 zł, a następnie poszłam do sklepu Kaufland, żeby sprawdzić, czy za tę kwotę uda mi się kupić jedzenie na cały dzień.

Mój cel?

Śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Posiłki muszą być zdrowe, pyszne i odżywcze.

Czy udało mi się zmieścić w 25 zł?

Zobacz na YouTube 👇

Dietetyk Adamska
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.